MOCNO Club

Dlaczego akcje Netflixa spadły na łeb? Lista 5 (i pół) powodów

Akcje Netflixa szybują w dół, a opinia publiczna jest w szoku. Jest to w końcu największa płatna usługa streamingowa na świecie. Gigant może pochwalić się blisko 222 milionami subskrybentów. Kolejną najbliższą platformą jest Amazon Prime, gdzie 175 milionów subskrybentów oglądało filmy w 2021 roku. Ostatnio firma odnotowała jednak ogromny spadek wartości akcji – i to aż o 35%! Dlaczego? Nie stało się to z dnia na dzień. Zobacz, co doprowadziło do tego kryzysu Netflixa i wyciągnijmy z tego wspólnie lekcje.

1. Koniec lockdownów

mocno restauracja i koniec lockdownu

Gdy w 2020 roku wybuchła pandemia, subskrybenci zaczęli masowo napływać do Netflixa. To dosyć logiczne zważywszy na to, że rozrywki związane z internetem były podstawowym i łatwo dostępnym wyborem. Jednak w 2022 roku państwa zaczęły luzować obostrzenia, a ludzie nie byli już “skazani” na spędzanie czasu przed telewizorem.

Wprost przeciwnie!

Spragnieni zaczęli chętniej korzystać z innych form spędzania czasu. Jeśli wyjście na spacer bez maseczki był niegdyś luksusem, a teraz można wejść do restauracji lub zrobić zakupy bez zakładania dodatkowej ochrony, to nie wróży to dobrze Netflixowi. Platforma straciła więc w naturalny sposób swoją pozycję w ich rozrywkowym harmonogramie.

Lekcja:Obserwuj przemiany społeczno - gospodarcze. Jeśli budujesz markę - nie działasz w oderwaniu od tego, co dzieje się na świecie.

2. Akcje Netflixa zjada też wzrost konkurencji

aplikacje streamingowe ilustracja

Pewnie wielu z Was korzysta nie tylko z Netflixa, ale także z HBO, CANAL+ lub na przykład VOD, aby pooglądać sobie Sanatorium Miłości. Ja oczywiście nie oglądam Sanatorium Miłości (kłamstwo). Oferta z resztą wcale nie proponuje dużo większych wodotrysków niż na przykład Amazon Prime, gdzie płacimy 50 zł ROCZNIE. Dla porównania abonamenty Netflixa w 2022 roku wyglądają tak:

  • plan Podstawowy kosztuje 12 x 29 zł = 348 zł rocznie.
  • plan Standard kosztuje 12 x 43 zł = 516 zł rocznie.
  • plan Premium kosztuje 12 x 60 zł = 720 zł rocznie.

Jest więc średnio 10 razy droższy od streaming Amazona. Netflix stał się opcją, a nie jedynym rozwiązaniem.

Lekcja: jeśli prowadzisz biznes, to nie zasypiaj. Monitoruj konkurencję i ulepszaj ofertę stale.

3. Grożenie odbiorcom to cios dla akcji Netflixa

spryskuje ludzi srodkiem chemicznym

Czyli gwóźdź do trumny dla marki. Platforma ogłosiła, że ponad 100 milionów gospodarstw domowych dzieli się hasłem i zapowiedziała represje w związku z tym. Innymi słowy próbuje więc zrzucić odpowiedzialność za dziurawy model biznesowy na swoich klientów.
OK – każdy medal ma dwa końce i ja rozumiem, że firma wytwarza jakieś dobro, w które inwestuje i oczekuje zapłaty, a jak nie otrzymuje jej pomimo, że jasno tego oczekuje, to ma prawo jakoś reagować, ale nie represjami…

Straszenie własnych klientów represjami to rozwiązanie rodem ze średniowiecza lub Rosji (występuje zamiennie). Mając taki kapitał można zainwestować w odpowiednie technologie.

Lekcja: dla ludzi gorszym doświadczeniem jest uczucie straty niż nie uzyskanie korzyści. Gdy budujesz biznes nigdy nie doprowadzaj do sytuacji, w której zabierasz ludziom korzyść, którą wcześniej oferowałeś za darmo - zwłaszcza jeśli to nie było oczywiste.

4. Działania niezgodne z wartościami marki

wykluczenie zamiast rownosci ilustracja

Jedną z głównych wartości Netflixa była RÓWNOŚĆ, którą stara się promować na wszystkie sposoby. Choć i dla mnie ta wartość jest cenna, to sam nie raz czuję się nieswojo widząc, jak produkcje Netflixa kreują fabułę tak, aby tylko wyeksponować jakieś wątki równościowe, ale to jest akurat zgodne z misją marki. Błędem było jednak podejście do sankcji związanych z dzieleniem się hasłem przez użytkowników. Platforma ogłosiła, że najpierw obciąży mandatami Kostarykę, Peru i Chile, co jest zaprzeczeniem misji marki, bo dlaczego jedni mają być (negatywnie) wyróżnieni, a inni nie?

Lekcja: nie marginalizuj znaczenia wartości i misji marki. To często jedyna rzecz, która skutecznie odróżni Cię od konkurencji i przyniesie Ci lojalnych odbiorcow.

Każda poważna marka powinna działać w zgodzie ze swoją misją, która wynika z archetypu danej marki. O archetypach marki przeczytasz w tym artykule. Może uda Ci się ustalić, jakim archetypem jest Twoja marka? Kliknij i czytaj.

5. Wzrost inflancji odbił się spadkiem akcji Netflixa

pusty portfel ilustracja

Dosyć banalny, ale istotny powód. Budżet gospodarstw domowych skurczył się, a ludzie zaczęli realnie odczuwać wzrost cen. Oglądanie filmów na Netflixie, to nie jest usługa pierwszej potrzeby. Dlatego w poszukiwaniu oszczędności wielu subskrybentów mogło przejść na tańsze streamingi lub zrezygnować z płatnych rozwiązań.

Przypomnę tylko, że inflacja oznacza spadek siły nabywczej pieniądza. Najprościej mówiąc: za te same pieniądze kupimy mniej niż na przykład rok wcześniej. Więcej o inflacji poczytasz tutaj. Akcje Netflixa – tak jak i akcje innych spółek są wrażliwe na wzrost inflancji.

Lekcja: gdy widzisz znaczny odpływ klientów zbadaj, czy Twoja oferta nie odstaje od standardów rynku i sprawdź aktualne potrzeby klientów.

5,5. Ban na Rosję

przekreslona flaga rosji w kontekscie spadku akcji netflixa

Niektórzy twierdzą, że wstrzymanie usług na rynku rosyjskim i spory odpływ klientów z tego kierunku to również ważny powód, dla którego akcje Netflixa spadły. Reczywiście firma odnotowała w tym czasie odpływ ponad 700 000 subskrybentów. Jednak decyzja firmy o wycofaniu się z Rosji była słuszna. Według mnie to było działanie zgodne z misją marki i jedyne słuszne PR-owo rozwiązanie. Pomyśl, z jak ogromnym bojkotem spotkałby się Netflix gdyby nie wycofał się z Rosji.

Z tego punktu nie będę formułował żadnej lekcji. Nie wiem, czy to była chłodna kalkulacja władz Netflixa, czy godne i honorowe działanie. To było po prostu właściwe zachowanie i za to plus dla Netflixa.

Oczywiście Netflix dalej działa, ale kto wie, jak wyjdzie z tego kryzysu.

A Ty jak myślisz? Należało mu się, czy jednak szkoda?

Dodaj komentarz

Pobierz bezpłatny mini poradnik!

4 proste kroki, aby zwiększyć liczbę obserwujących na Instgramie.

Dodano do koszyka.
0 produktów - 0,00